spać -- wlod, 2000-09-09

Patrzysz na archiwalną wersję wątku "spać -- wlod, 2000-09-09" z forum pl.hum.poezja



Włodzimierz Holsztyński - 10 Wrz 2000, 00:30
--

  spać

    wsłuchany w muzykę
    zamknąłem oczy... wyskoczyłem
    z zaciekle pędzącego mikrobusu
    głową w płynny cement pod kołem
    i wypłynąłem po drugiej stronie oceanu
    krwawym trupem na marszałkowskiej...
       w mokrym po deszczu parku
    skakałem ze słupka na słupek
    rozstrzaskałem kolano...
       obnosiłem spuchniętą twarz
    w odrzuconym przez hollywood kiczu
    pełnym kabotyńskich aktorów
    ich brudnego seksu
    pedantycznych reguł
    centowych rozrachunków
       ...

    muzyka gra
    nie wolno zamknąć oczu
    jestem zmęczony

wlod,
2000-09-09

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.




Włodzimierz Holsztyński - 10 Wrz 2000, 01:00
--

   spać

     wsłuchany w muzykę
     zamknąłem oczy... wyskoczyłem
     z zaciekle pędzącego mikrobusu
     głową w płynny cement pod kołem
     i wypłynąłem po drugiej stronie oceanu
     krwawym trupem na marszałkowskiej...
        w parku mokrym po deszczu
     skakałem ze słupka na słupek
     roztrzaskałem kolano...
        obnosiłem spuchniętą twarz
     w odrzuconym przez hollywood kiczu
     pełnym kabotyńskich aktorów
     ich brudnego seksu
     pedantycznych reguł
     centowych rozrachunków
        ...

     muzyka gra
     nie wolno zamknąć oczu
     jestem zmęczony

wlod,
2000-09-09

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.



Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.



Włodzimierz Holsztyński - 10 Wrz 2000, 01:21
--

    spać

        wsłuchany w muzykę
        zamknąłem oczy... wyskoczyłem
        z zaciekle pędzącego mikrobusu
        głową w płynny cement pod kołem
        i wypłynąłem po drugiej stronie oceanu
        krwawym trupem na marszałkowskiej...
           w parku mokrym po deszczu
        skakałem ze słupka na słupek
        roztrzaskałem kolano...
           obnosiłem spuchniętą twarz
        w odrzuconym przez hollywood kiczu
        pełnym kabotyńskich aktorów
        ich brudnego seksu
        pedantycznych reguł
        centowych rozrachunków...
        ...

        muzyka gra
        nie wolno zamknąć oczu
        jestem zmęczony

wlod,
2000-09-09

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.



grvby - 10 Wrz 2000, 14:50

Użytkownik "Włodzimierz Holsztyński"

    spać

        wsłuchany w muzykę
        zamknąłem oczy... wyskoczyłem
        z zaciekle pędzącego mikrobusu
        głową w płynny cement pod kołem
        i wypłynąłem po drugiej stronie oceanu
        krwawym trupem na marszałkowskiej...
           w parku mokrym po deszczu
        skakałem ze słupka na słupek
        roztrzaskałem kolano...
           obnosiłem spuchniętą twarz
        w odrzuconym przez hollywood kiczu
        pełnym kabotyńskich aktorów
        ich brudnego seksu
        pedantycznych reguł
        centowych rozrachunków...
        ...

        muzyka gra
        nie wolno zamknąć oczu
        jestem zmęczony

wlod,
2000-09-09



Nic nie pomogły poprawki. niestety. Wiersz ciekawy o tyle, że pokazuje jak
można, z wprawą i wyczuciem wczuć się w psychikę 15-latki i na takim właśnie
poziomie spłodzić wiersz.
A może ktoś się podszył, bo tak miernie
nigdy nie było.
Bez urazy, ale jestem naprawdę obiektywny.

Gruby




Włodzimierz Holsztyński - 10 Wrz 2000, 15:45
--

    spać

        wsłuchany w muzykę
        zamknąłem oczy... wyskoczyłem
        z zaciekle pędzącego mikrobusu
        głową w płynny cement pod kołem
        i wypłynąłem po drugiej stronie oceanu
        krwawym trupem na marszałkowskiej...
           w parku mokrym po deszczu
        skakałem ze słupka na słupek
        roztrzaskałem kolano...
           obnosiłem spuchniętą twarz
        w odrzuconym przez hollywood kiczu
        pełnym kabotyńskich aktorów
        ich brudnego seksu
        pedantycznych reguł
        centowych rozrachunków...
        ...

        muzyka gra
        nie wolno zamknąć oczu

wlod,
2000-09-09

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.



Piotr Pilawski - 11 Wrz 2000, 02:37

--

    spać



[...]

Na drugi raz _doszlifuj_ wiersz zanim go wyślesz ! Te poprawki to
zwyczajne śmiecie, kórych uniknąłbyś, czekając do wieczora z wysłaniem !
Nawet trzecia poprawka nie 'poprawia' sytuacji. W hAmeryce
najsłynniejsza jest ta czwarta, mógłbyś spróbować raz jeszcze, choć
wątpię, by to cokolwiek zmieniło.



Włodzimierz Holsztyński - 11 Wrz 2000, 03:15

[...]



Totalne ciach, nie wazne co pisze.

Piotrku, niedawno ukonczyłes szkołę razem
z Marta/. Byles z nia/ dluzszy czas, a nie zauwazyles,
ze o ile Marta ma autentyczny talent, to Ty jestes
poetyckie zero.  Nie zauwazyles, bo głowowo
tez jestes zero. Daj sobie spokoj, spasuj,
idz gdzies, gdzie wystarczy przybierac pozę,
gdzie rowni Tobie (:-) będa Cię podziwiac, a Ty ich.
Chociaz wszyscy są co do php krytyczni,
to dla Ciebie jest to o wiele za wysoka liga.

Zegnam Cie i zycze powodzenia,

    Wlodek

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.



Halina - 11 Wrz 2000, 09:20



| [...]

Totalne ciach, nie wazne co pisze.

Piotrku, niedawno ukonczyłes szkołę razem
z Marta/. Byles z nia/ dluzszy czas, a nie zauwazyles,
ze o ile Marta ma autentyczny talent, to Ty jestes
poetyckie zero.  Nie zauwazyles, bo głowowo
tez jestes zero. Daj sobie spokoj, spasuj,
idz gdzies, gdzie wystarczy przybierac pozę,
gdzie rowni Tobie (:-) będa Cię podziwiac, a Ty ich.
Chociaz wszyscy są co do php krytyczni,
to dla Ciebie jest to o wiele za wysoka liga.

Zegnam Cie i zycze powodzenia,

    Wlodek



Włodku , jak czytam Twoje wypowiedzi skierowane do osób,
 które krytykują Twoje wiersze , to robi mi się autentycznie przykro  i
wstyd /
za Ciebie. I te wycieczki osobiste!
 Daruj, ale jeśli tak dalej będziesz postępował,
to nikt nie będzie podejmował krytyki , bo po co być obrażanym?
Spójrz na to z innej strony, i zobacz jakie dzisiaj przyszły piękne wiersze.
Pozdrawiam Cię. Wyluzuj się trochę. Kwitną wrzosy...Daj odpocząć.
Halina



iola - 11 Wrz 2000, 11:41

:
:[...]
:
:Totalne ciach, nie wazne co pisze.
:
:Piotrku, niedawno ukonczyłes szkołę razem
:z Marta/. Byles z nia/ dluzszy czas, a nie zauwazyles,
:ze o ile Marta ma autentyczny talent, to Ty jestes
:poetyckie zero.  Nie zauwazyles, bo głowowo
:tez jestes zero. Daj sobie spokoj, spasuj,
:idz gdzies, gdzie wystarczy przybierac pozę,
:gdzie rowni Tobie (:-) będa Cię podziwiac, a Ty ich.
:Chociaz wszyscy są co do php krytyczni,
:to dla Ciebie jest to o wiele za wysoka liga.
:
:Zegnam Cie i zycze powodzenia,

Odebrało mi mowę kiedy to przeczytałam.
Przeraża mnie ten ładunek nieuzasadnionej złośliwości i braku dystansu
do swoich wierszy.
Nadal brak mi słów. To po prostu okropnie głupie.

iola



Piotr Pilawski - 11 Wrz 2000, 17:44


| [...]

Totalne ciach, nie wazne co pisze.



No tak, Pana Genialnego nie wolno krytykować, biada temu kto się odważy
!

Piotrku, niedawno ukonczyłes szkołę razem
z Marta/. Byles z nia/ dluzszy czas, a nie zauwazyles,
ze o ile Marta ma autentyczny talent, to Ty jestes
poetyckie zero.  



Mieszkamy na dwóch końcach Polski, mimo dwóch okazji (długi weekend u
Jazzusa i majowy zjazd w Krakowie) nie spotkaliśmy się jak narazie.
Talent Marty jest niezaprzeczalny i wiele razy o tym wspominałem, bądź
na grupie, bądź na priva. Co do mojej 'zerowatości' to mam tylko pytanie
: czemu zatem ani razu nie powiedziałeś tego ani razu w otwartej
dyskusji ? Jakby nie patrzeć same docinki poza postem z fraszką na
początku czerwca. Teraz takie stwierdzenie to po prostu wyzywanie na
poziomie przedszkola.

Nie zauwazyles, bo głowowo
tez jestes zero.



Takie dziecinne wyzwiska pozostawiam bez komentarza...szkoda słów...

Daj sobie spokoj, spasuj,
idz gdzies, gdzie wystarczy przybierac pozę,
gdzie rowni Tobie (:-) będa Cię podziwiac, a Ty ich.
Chociaz wszyscy są co do php krytyczni,
to dla Ciebie jest to o wiele za wysoka liga.



Nie mam zamiaru wdawać się w takie słowne przepychanki, nic to nie
zmienia. Szkoda tylko Ciebie, obecnie to już chyba kłębka nerwów...

Zegnam Cie i zycze powodzenia,

    Wlodek



Live long and prosper !



Włodzimierz Holsztyński - 11 Wrz 2000, 19:30
--

Co do mojej 'zerowatości' to mam tylko pytanie
: czemu zatem ani razu nie powiedziałeś tego ani razu w otwartej
dyskusji ?



Co do Twojej zerowosci glowowej, to stwierdzilem to na php
dnia 30 marca, oto moj posting:

=================

    sobą oczywiście:

   
    [...] ile mam według Ciebie lat ?
   
    Titus Fox

            Trzy?

    Włodek

=================

Co do Twojej zerowosci poetyckiej, zacytuje/ ze swojego
postingu z dnia  22 kwietnia:

=================

[...] trudno by mi było
wręczyć prawdziwą różę. Zamiast tego proponuje
róże wirtualne, jakże jednak prawdziwe.

[...]

TF



Jakie róże, takie wiersze,

    wlod

Jakby nie patrzeć same docinki [...]



Nie rzucam slow na wiatr.

-- Wlodek

Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.


we mgle -- wlod, 1998-11-10/11
nocny spacer po Boca del Mar -- wlod, 2001-05-28/29
haiku wersja -- wlod, 2004-02-04 + 2003-03-14
Zaczepione ogonem (nekrolog) - wlod, 2007-10-26
Zegary poezji -- wlod, 2003-10-06
noc ateisty (tanka) -- wlod, 2004-01-8/9
oko sutereny --wlod, 1999-05-17
  • 28przedstawiciele pedagogiki zdrowia29
  • cennik promocyjny neostrada
  • idz do podstrony 5640
  • banska ystrzyca
  • sklep we wroclawiu srodzie slaskiej
  • final ligi mistrzow barcelona arsenal 10665
  • program do robienia skinow
  • linux z fluxboxem jak zrobic
  • page 1120
  • Zbieranina wątków z grup dyskusyjnych ## Index