wiersz o aniołach

Patrzysz na archiwalną wersję wątku "wiersz o aniołach" z forum pl.hum.poezja



Anna pa,pa - 23 Lip 2003, 15:12
wiersz o aniołach
------------------

najzabawniejsze są te anioły które nie mają jeszcze skrzydeł
ani nawet uzasadnienia na piśmie
tylko piąstkami wypychają kieszenie moich sukienek
szukając w nich abecadła




makoron - 24 Lip 2003, 03:14

wiersz o aniołach
------------------

najzabawniejsze są te anioły które nie mają jeszcze skrzydeł
ani nawet uzasadnienia na piśmie
tylko piąstkami wypychają kieszenie moich sukienek
szukając w nich abecadła




Jerzy \(Dusk\) - 24 Lip 2003, 15:24

wiersz o aniołach
------------------

najzabawniejsze są te anioły które nie mają jeszcze skrzydeł
ani nawet uzasadnienia na piśmie
tylko piąstkami wypychają kieszenie moich sukienek
szukając w nich abecadła

--
Anna pa,pa

aha,
z dedykacją: Maćkowi i Dominikowi



Tak to z aniołami... w odpowiedniej chwili o nich.
Bo mój anioł przedwczoraj wyjechał z Krakowa do Warszawy - tak jak kiedyś
w zimie, ale wrócił na wiosnę i wtedy świat wrócił na swoje miejsce. Mam

Anioł ma męża, który nie wie o tym, że jego żoną jest anioł. Mąż nie
rozumie jego chwilowych nieobecności tak nisko, przy ziemi, ani jego
unoszenia się i anielskiej muzyki.
Z każdą nową rolką filmu w aparacie anioł rozwija skrzydła, a potem chowa
je do szuflady pomiędzy odbitki. Czasem ja jestem jego aniołem stróżem.
Anielska muzyka to jazz - czasem anioł unosi się nad chmury i słucha
Milesa Davisa.
I co z tego, że teraz nie boję się, że każda wyjąca krakowska karetka
właśnie jedzie ratować mojego anioła? Bo teraz nie ma kto tu opromieniać
ulic, nijak nie pięknieje krajobraz, a kawa w żadnej kawiarni nie ma
smaku.

Jerzy



wilczysko - 25 Lip 2003, 08:45

wiersz o aniołach
------------------

najzabawniejsze są te anioły które nie mają jeszcze skrzydeł
ani nawet uzasadnienia na piśmie
tylko piąstkami wypychają kieszenie moich sukienek
szukając w nich abecadła

--
Anna pa,pa

aha,
z dedykacją: Maćkowi i Dominikowi



Pozwolisz Anno? Proszę. Bo na osobny wątek się raczej nie nadaje, a
widzę że nie tylko mnie dopadło.

*** [mój syn ma sny]

mój syn ma sny śni mu się
dziewczyna a tak nieznajoma
że po obudzeniu szuka kartki
ołówka żeby znaleźć imię

rozmawia z nią długo ale nie
pamięta oczu i sukienki z kresek
na papierze składa dwie jaskółki
wspina się na drzewo wypuszcza

i czeka mruży wtedy oczy i omal
nie leci
        wszystko ok synku? uważaj
bo spadniesz
        wszystko dobrze tato sam
sobie poradzę

# Jaś ma 7 lat. Kiedy odwiedziłem ostatnio rodzinkę, Anna szeptem
zdradziła: 'Jasiowi śni się dziewczyna, noc po nocy'. Dla pewnych
uczuć nie ma nazwy, szczególnie dla tych, które powstają na styku
innych. Banalnie jest mówić o miłości i dumie, radości i zazdrości,
gdy nie można im poświęcić jednego słowa, a samo wzruszenie nie oddaje
prawdy. Dlatego pisze się kiepskie wiersze (mówię o swoim) :)

w




makosa - 25 Lip 2003, 09:08

# Jaś ma 7 lat. Kiedy odwiedziłem ostatnio rodzinkę, Anna szeptem
zdradziła: 'Jasiowi śni się dziewczyna, noc po nocy'. Dla pewnych
uczuć nie ma nazwy, szczególnie dla tych, które powstają na styku
innych. Banalnie jest mówić o miłości i dumie, radości i zazdrości,
gdy nie można im poświęcić jednego słowa, a samo wzruszenie nie oddaje
prawdy. Dlatego pisze się kiepskie wiersze (mówię o swoim) :)

w



w rewanżu - równie zaangażowany - wiersz o:

moja piękna
siedem lat
i szczerba w zębach
na kredke w sam raz

chowa się po stół
gdy chcę ją utrwalić

wymyka się

wczoraj była lolitką
dzisiaj filozofem
jutro wyrośnie ząb

magda



Krystyna - 25 Lip 2003, 09:50

 "makosa"

wilczysko
| # Jaś ma 7 lat.[...]
| w
w rewanżu - równie zaangażowany - wiersz o:

moja piękna
siedem lat
i szczerba w zębach
na kredke w sam raz



[...]

Moja córka też ma 7 lat, a szczerby ma na całą paczkę kredek, odkąd to
wróżka od ząbków zostawia kasę pod poduszką (dzieci szybko odkrywają, że jak
sie ząbka rozrusza, to i wyleci) ;)
k.



makosa - 25 Lip 2003, 09:58

"makosa"

| wilczysko

| # Ja¶ ma 7 lat.[...]
| w

| w rewanżu - równie zaangażowany - wiersz o:

| moja piękna
| siedem lat
| i szczerba w zębach
| na kredke w sam raz
[...]

Moja córka też ma 7 lat, a szczerby ma na cał± paczkę kredek, odk±d to
wróżka od z±bków zostawia kasę pod poduszk± (dzieci szybko odkrywaj±, że jak
sie z±bka rozrusza, to i wyleci) ;)
k.



co robić? czas założyć grupę wsparcia dla rodziców szczerbatych łowców kasy!
a z tym zegarem nie rozumiem - u mnie pokazuje 3:56 i na poscie też
właściwą. redakcjo, poradź :)

m.



Jerz - 25 Lip 2003, 11:04

Krystyna

 "makosa"
| wilczysko
| # Jaś ma 7 lat.[...]
| moja piękna
| siedem lat [...]
Moja córka też ma 7 lat[...]



moja córka ma 77 lat!!!

Ha!
:-) Jerz



Kajub - 25 Lip 2003, 11:48

|  "makosa"
| wilczysko
| # Jaś ma 7 lat.[...]
| moja piękna
| siedem lat [...]
| Moja córka też ma 7 lat[...]
moja córka ma 77 lat!!!

Ha!
:-) Jerz



We wszystkim jesteś najlepszy, Jerzu!

Też się chcę pochwalić.
Moja córcia  23. 07. miała urodziny.
Oczywiście 7 lat.

Kajub
przepraszam -
Renata



Krystyna - 25 Lip 2003, 12:00
Kajub

We wszystkim jesteś najlepszy, Jerzu!



hehe

Też się chcę pochwalić.
Moja córcia  23. 07. miała urodziny.
Oczywiście 7 lat.



moja 22.07.

:)
k.



Krystyna - 25 Lip 2003, 12:00
jeszcze o tych naszych 7-latkach...to musiała być szczególna jesień'95,
skorośmy tam napłodzili dzieci ;)
k.


Kajub - 25 Lip 2003, 12:32

jeszcze o tych naszych 7-latkach...to musiała być szczególna jesień'95,
skorośmy tam napłodzili dzieci ;)
k.



Tak, to były magiczne dni października
ze stukającymi w szyby gałęziami drzew he, he...

Powiem ci, że w czasie porodowego lipca, kilka godzin przed moją córcią
( czyli dziewczynka z 22.07. jak Twoja mała właśnie ) urodziła się również
Dorota Weronika  -   i to dopiero była magia.
Dwie dziewczynki na jednej sali, identycznie nazwane,
ochrzczone w tym samym dniu miesiąc póżniej
( dubel imion w czasie odczytu wprawił księdza w konsternację ).

Pozdrawiam cieplutko
dumną mamę szkolniaka już prawie

Renata
( i jeszcze synusia mam )

ale się nie rozpiszę dłużej bo mi Jerz zripostuje,
że mam się przenieść na pl dzieci



Krystyna - 25 Lip 2003, 12:42
 "Kajub"

| jeszcze o tych naszych 7-latkach...to musiała być szczególna jesień'95,
| skorośmy tam napłodzili dzieci ;)
| k.

Tak, to były magiczne dni października
ze stukającymi w szyby gałęziami drzew he, he...



:)

[...]

( i jeszcze synusia mam )



i ja, 5 lat, ur. 11 marca.

ale się nie rozpiszę dłużej bo mi Jerz zripostuje,
że mam się przenieść na pl dzieci



e, hashe w temacie (już)
:)
k.



Kajub - 25 Lip 2003, 12:48

Użytkownik "Krystyna" "Kajub"

i ja, 5 lat, ur. 11 marca.
k.



zdecydowanie "dorosły" - 29.09.94.
( różnica nam się zgadza )

R.



Krystyna - 26 Lip 2003, 11:10
"Anna pa,pa"

wiersz o aniołach
------------------

najzabawniejsze są te anioły które nie mają jeszcze skrzydeł
ani nawet uzasadnienia na piśmie
tylko piąstkami wypychają kieszenie moich sukienek
szukając w nich abecadła



czy to się w coś rozwinie? Bo może warto byłoby. Dla mnie za krótkie. Ładne,
ciekawe, ale chciałabym o tych aniołach więcej poczytać. A raczej o powodach
wypychania kieszeni i o tym, co z tym abecadłem się robi.

k.



Jerz - 26 Lip 2003, 13:00
Renato, nie bierz mnie pod igiełki bo...
Ci powiem publicznie co jeszcze - ja! - mam i gdzie.

"Kajub":

( i jeszcze synusia mam )

ale się nie rozpiszę dłużej bo mi Jerz zripostuje,
że mam się przenieść na pl dzieci



Jerz, jeśli już taka "potrzeba" zachodzi to wysyła na kurację
na pl.rec.paranoja.

Dlaczego pomimo lęków przed Jerzowych zdobyłaś
się na odwagę? Hę?

BTW
Proponuję założenie nowej grupy dyskusyjnej:
pl.hum.mamusia

Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoje Dzieci.
(Aha, o Tatusiu_Mężusiu nie zapomnij)

:-) Jerz



Jerz - 26 Lip 2003, 13:00

Krystyna:

Kajub

| We wszystkim jesteś najlepszy, Jerzu!

hehe



Co za "hehe".
NIe zgadzasz się z przedmówczynią?

;-) Jerz



Kajub - 26 Lip 2003, 15:20

Renato, nie bierz mnie pod igiełki bo...
Ci powiem publicznie co jeszcze - ja! - mam i gdzie.



Nie mów, nie mów -
uniknę wtedy nowych aluzji do starych iluzji (?)

Dlaczego pomimo lęków przed Jerzowych zdobyłaś
się na odwagę? Hę?



Trochę z przekory a trochę z ciekawości co Jerz na to...
Eksplikować mi się nie uda...
bo tak i już.

BTW
Proponuję założenie nowej grupy dyskusyjnej:
pl.hum.mamusia

Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoje Dzieci.
(Aha, o Tatusiu_Mężusiu nie zapomnij)



Ja to już nie wiem Jerzu
-  czy Ty tak z powodu tego igliwia co je masz w końcu na tym
swoim krańcu grzbieta czy z przypływu chwili dobroci ...
( rozszyfrowywanie pobudek nie było nigdy moją mocną stroną
- pewna naiwność -  prędzej )
więc dziękuję za pozdrowienia

PS. a grupa może być ale z korektą nazwy :

pl. hum. mamusia po odrobieniu zadań domowych

gdyby z uwagi na zbyt dużą liczbę znaków w nazwie
nie można byłoby założyć takowej -
kolejne propozycje do dopracowania

Ciepło pozdrawiam

Renata
( ta od Kajuba )



Krystyna - 26 Lip 2003, 16:50

Krystyna:
| Kajub

| We wszystkim jesteś najlepszy, Jerzu!

| hehe

Co za "hehe".
NIe zgadzasz się z przedmówczynią?

;-) Jerz



zgadzam :)



Jerz - 27 Lip 2003, 11:20

"Kajub":

 "Jerz"
| Dlaczego pomimo lęków przed Jerzowych zdobyłaś
| się na odwagę? Hę?

Trochę z przekory a trochę z ciekawości co Jerz na to...
Eksplikować mi się nie uda...



"Eksplikować" powiadasz.. Hm...

bo tak i już.



Ha! Piekło mamy już tu, na Ziemi. ;-)

Ja to już nie wiem Jerzu
-  czy Ty tak z powodu tego igliwia co je masz w końcu na tym
swoim krańcu grzbieta czy z przypływu chwili dobroci ...



I z tego no "igliwia" i z "chwili dobroci" i jeszcze cosik było alem
zapomniał był.

pl. hum. mamusia po odrobieniu zadań domowych



Hm.. mamusie "po odrobieniu zadań domowych" bywają
(ale nie wszystkie) łakomym kąskiem dla siwych Jerzów ;-)
i nie tylko. ;-)

gdyby z uwagi na zbyt dużą liczbę znaków w nazwie
nie można byłoby założyć takowej -
kolejne propozycje do dopracowania



A to już Wasz problem.

          Mamusie całego Usenetu łączcie się!
                     (pl.hum.mamusia)

Igiełki chłodu ślę!
:-) Jerz



wilczysko - 29 Lip 2003, 07:45

 A raczej o powodach
wypychania kieszeni i o tym, co z tym abecadłem się robi.



Będzie się czytało uzasadnienia na piśmie i pisało własne. Jest kompletny.

w.



bee - 29 Lip 2003, 07:52
wilczysko...
to bardzo ciepły wiersz i strasznie bliski. do mnie bardzo trafił. jest
w nim dużo troski i niemocy także. zawsze nam się wydaje, że sami
poradzimy sobie z cały swiatem... licząc jednak skrycie na czyjąs
pomoc... jednak w tym ostatnim momencie przed podjęciem decyzji człowiek
jest  tak... cholernie... sam... że samość mako, to ciągle za dużo...

dzięki, ze zamieściłeś ten wiersz.
wzruszył.
bee



wilczysko - 29 Lip 2003, 10:55

wilczysko...
to bardzo ciepły wiersz i strasznie bliski. do mnie bardzo trafił. jest
w nim dużo troski i niemocy także. zawsze nam się wydaje, że sami
poradzimy sobie z cały swiatem... licząc jednak skrycie na czyjąs
pomoc... jednak w tym ostatnim momencie przed podjęciem decyzji człowiek
jest  tak... cholernie... sam... że samość mako, to ciągle za dużo...



Jest w nim moja tęsknota. Nie poważna, raczej... no właśnie, to raczej
nostalgia :) Bardzo boleśnie pamiętam swoje dzieciństwo i - tak jak
pewnie większość z nas - pamiętam wyjątkowe sny. Cieszę się że mój syn
może śnić podobnie i że dla niego to nie jest ucieczka.

dzięki, ze zamieściłeś ten wiersz.
wzruszył.



A ja bardzo dziękuję za Twój komentarz. Wiersz - drobiazg - bo mój, a
niepublikowalny - ale bliski. Mnie się udało :)

w.


Wierszyk bardzo dydaktyczny o biegu Wisly i stopach rytmicznych
Republika to nie tylko on- wiersz poświęcony pamięci Grzegorza Ciechowskiego
(Bez tytułu, choć w tytule miało być o utraconym wierszu.)
pl.hum.poezja - wiersze roku 2003
Jeszcze jedna uwaga odnośnie wiersza miesiąca
nie uchylaj drzwi - wiersz zwykły, pierwszy
wakacje -- wiersz grupowy naszej listy
  • piekny jas
  • hotel tokio 2
  • idz do podstrony 5280
  • co warto zobaczyE6 w amsterdamie
  • prohormony cena
  • Zbieranina wątków z grup dyskusyjnych ## Index